Jul
19
Powiedzmy wprost — najlepszą metodą na kaca - nie pić. Ale z drugiej strony mrzonką, niestety, jest byśmy nie używali alkoholu w ogóle. Od setek lat ludzie pili, piją i będą pili. Z różnych okazji, względów i powodów. Ot chociażby dla zamanifestowania swego poparcia dla polityki rządów Trzeciej Rzeczypospolitej, które podnoszą ceny alkoholu by ratować budżet, wysupłać środki na wsparcie rolnictwa. Czy w takiej intencji można nie kupić i nie wypić?
Homo sapiens to taki gatunek, co następnego dnia po używaniu alkoholu ma tzw. kaca. Zaczynają się męczarnie. Ludzie miotają się bezradnie, nie nadają się do żadnej pracy. Dotyczy to zwłaszcza pijących rzadko, przy specjalnych okazjach. Dopada ich kac i niedoświadczeni — bo za rzadko piją — próbują się leczyć, doprowadzać do „stanu używalności".
Co to w ogóle jest kac? W leksykonach i słownikach wyjaśnienie jest krótkie: złe samopoczucie (nazajutrz) po przepiciu albo niesmak do samego siebie. Bardziej fachowe książki podają, że człowiek po nadmiernym spożyciu alkoholu cierpi na bardzo złe samopoczucie, które daje się złagodzić ponownym piciem, czyli tzw. zaprawieniem się.
Po takim wstępie uzupełnijmy krótko —kac to po prostu objaw zatrucia organizmu alkoholem. Zależy od ilości i mocy wypitego alkoholu, tempa picia oraz tuszy, stanu zdrowia i samopoczucia pijącego. Tak czy inaczej kac dopada wszystkich.
Sposobów na kaca jest bardzo dużo. Mniej więcej tyle samo co pijących. Gorzej z ich skutecznością. Dlatego poniższe rady i omówienia należy: po pierwsze — traktować z przymrużeniem oka, po drugie -— bardziej teoretycznie niż praktycznie. No chyba, że dopadł nas kac-gigant.
Bywają tacy, co twierdzą, że najlepiej pomaga im kawa z polopiryną, kilka witamin „C", Alka Prim i butelka mazowszanki. Lista jest dłuższa — tabletki z krzyżykiem, aspiryna. Być może doraźnie przynosi to ulgę. Ale generalnie leczenie farmakologiczne jest szkodliwe, by nie powiedzieć niebezpieczne dla zdrowia. Lepiej już kaca odcierpieć.
Krytycznie też należy ocenić leczenie kaca metodą alkoholową. Po przebudzeniu rąbnąć sobie setę,, ratować się klinem. Albo w myśl nie odpowiadającego prawdzie powiedzonka — piwko z rana jak śmietana, połyka się 3 4 butelki. Najlepiej zimnego. Nie polecamy, bo nie usuwa skutków zatrucia, a przedłuża kaca na kolejną dobę.
Zdecydowanie lepsze są sposoby bezalkoholowe. Pomaga wypicie kwasu z ogórków bądź z kiszonej kapusty. Dobre skutki daje mocna gorzka kawa z dużym kawałkiem cytryny.
Ważne jest czy przy piciu się zakąszało; co i w jakich ilościach. Gorzej jest gdy się pije bez zakąszania, ale nadmiar jedzenia, potem ciężki żołądek, jest przy kacu również bardzo kłopotliwy. Sposób jest jeden, może mało kulturalny ale skuteczny — trzy palce w buzię, zwracamy nadwyżkę i... od razu ulga.
Odrębnym zagadnieniem jest kwestia jedzenia na kacu. Są różne szkoły na ten temat. Jedni uważają, że tylko totalna głodówka i sen — - aż wyparuje z człeka wypity alkohol. Inni chcieliby jeść, ale na kacu czują tzw. wstręt do jadła i po przełknięciu czegokolwiek nachodzą ich odruchy wymiotne. Możemy w takiej sytuacji polecić gorący bulionik czy też ciepły rosołek wołowy. A już wszystkim można zaaplikować gorący czerwony barszczyk. Jak widać jest to kuracja płynna, bo ma zapobiec odwodnieniu organizmu, na co alkohol ma spory wpływ.
Można też zjeść lekki obiadek. Na pierwsze danie kapuśniaczek, na drugie mielony z kiszonym ogórkiem, popić gorzką herbatą z cytryną lub jakimś sokiem, byle nie gazowanym. Wszelkie bąbelki utrwalają kaca.
W kryzysowych sytuacjach dobrze robi zimna woda. Broń Boże nie do picia. Można wsadzić ręce pod kran i trzymać w lodowatej wodzie jak najdłużej. Przynosi ulgę. Tak samo zimny tusz. Tu nie należy przesadzać, bo może skończyć się zapaleniem płuc. Przy intensywnym, pulsującym bólu głowy na kacu dobrze jest położyć, zmoczony w zimnej wodzie ręcznik, na skroniach, wygodnie się ułożyć, rozluźnić i czekać, aż dzwony i młotki przestaną rozsadzać głowę.
Podobno dobre na kaca jest aktywne życie seksualne. Ma to podłoże psychologiczne, po przepiciu miewa się lęki, zagrożone jest poczucie bezpieczeństwa. W ramionach kobiety czujemy się jak dziecko u boku mamy.
Sumując - leczenie objawów zatrucia alkoholem nie jest takie proste i na ogół trwa dłużej niż trwała sama przyjemność, czyli picie. Najlepszy sposób nie pić wcale, albo przestać pić, gdy wypije się już swoją miarkę.
143 Responses to “Co na kaca”